76 rocznica powstania Armii Krajowej

76 lat temu, 14 lutego 1942 roku, powstała Armia Krajowa, będąca największą podziemną armią w okupowanej Europie. Została utworzona z przekształcenia Związku Walki Zbrojnej w konspiracyjną organizację wojskową działającą na terenie Polski. Rozkaz podpisał Naczelny Wódz Polskich Sił Zbrojnych generał Władysław Sikorski. Dowódcą AK został generał Stefan Rowecki „Grot”.

Jedną z najbardziej znanych akcji żołnierzy Kedywu AK było wykonanie wyroku na Franzu Kutscherze, generale SS i policji na dystrykt warszawski. Ze względu na swoje okrucieństwo był nazywany „katem Warszawy”. Akcję przeprowadzono w biały dzień, gdy Kutschera przejeżdżał ulicami stolicy z domu do dowództwa SS. Jego auto zostało zablokowane przez samochód, który prowadził Michał Issajewicz, pseudonim „Miś”.

Kulminacją wysiłku zbrojnego AK było powstanie warszawskie. Po jego klęsce jednostki AK na terenach zajętych przez Armię Czerwoną zostały zdemobilizowane. 19 stycznia 1945 roku Komendant Główny gen. Okulicki wydał rozkaz o rozwiązaniu AK. Straty Armii Krajowej wyniosły ok. 100 tys. poległych i zamordowanych żołnierzy, ok. 50 tys. zostało wywiezionych do ZSRS i uwięzionych.

Do moskiewskiego więzienia trafił m.in. gen. Okulicki, sądzony w procesie szesnastu przywódców Państwa Podziemnego. Wobec represji sowieckich i polskich służb bezpieczeństwa nie wszystkie oddziały AK podporządkowały się rozkazowi o demobilizacji. Powstały nowe organizacje konspiracyjne m.in.: Ruch Oporu Armii Krajowej i Zrzeszenie „Wolność i Niezawisłość”.

Żołnierze AK byli prześladowani przez władze komunistyczne, zwłaszcza w okresie stalinizmu, wielu z nich skazano na karę śmierci lub wieloletniego więzienia.

– Było to najsilniejsze i najlepiej zorganizowane wojsko konspiracyjne działające w pogrążonej w wojnie Europie. Armia Krajowa jest absolutnym fenomenem na skalę światową. Powstała z przemianowania Związku Walki Zbrojnej. To jest bardzo ważne, gdyż pokazuje, że polski opór trwał od pierwszych dni wojny. My nigdy nie kolaborowaliśmy z Niemcami i nigdy nie straciliśmy nadziei na odzyskanie wolności – powiedział w wywiadzie dla „Gazety Polskiej Codziennie” ” historyk Tadeusz Płużański.

Jak dodał, żołnierzy AK cechowało silne przywiązanie do takich wartości jak Bóg, honor i ojczyzna. – Żołnierze AK byli ludźmi z ideałami, marzeniami o wolności. Gotowi byli za nie umierać. To było inne pokolenie. Fenomen tej formacji polegał też na tym, że działała ona na wielu płaszczyznach. Prowadziła akcje zbrojne, wywiadowcze, a także ważne akcje propagandowe. Co więcej, działała w podziemiu, ale to nie przeszkadzało żołnierzom skutecznie wypełniać zadań – tłumaczył Płużański.

Pełny tekst tvp info